stronaoinvitro.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size


Dlaczego

nie in vitro ?

- dowiesz się tutaj.

Nie bójmy się prawdy

Lekarze nie powinni stać z boku dyskusji o in vitro. Mają prawo żądać, aby toczyła się ona z ich udziałem i nie była ograniczana do wąskiego grona uwikłanego w biznes in vitro. W przeciwnym razie jego lobbing stworzy wrażenie, że lekarze nie mają własnego zdania i opierają się na argumentach z bulwarowej prasy. Techniki sztucznego zapłodnienia niosą poważne zagrożenie dla dziecka i matki, a ich powikłaniami zajmować się  będą lekarze wielu specjalności. Niestety znaleźli się w Sejmie pewni lekarze, którzy sprzeniewierzając się powołaniu będą popierać ustawę legalizującą ten nieludzki a weterynaryjny proceder. Nie mamy z nimi nic wspólnego.

Email Drukuj PDF

Uznanie dla aptekarki, nagana dla dyrektora sieci Euro-Aptek

Czy szykuje się bojkot Euro-Aptek ?

Redakcja serwisu stronaoinvitro.pl wyraża uznanie dla pracownicy apteki w Świdnicy, która odmówiła sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Nie ma żadnych wskazań do sprzedaży środków antykoncepcyjnych, jako że z definicji nie są one lekami, a  jedynie środkami chemicznymi, które szkodzą także zdrowiu kobiety.

Jesteśmy przekonani, że gdyby klientka zamierzała kupić ów specyfik w celu leczniczym (co zdarza się rzadko), a nie celu antykoncepcyjnym (w jakim są z reguły sprzedawane), nie robiłaby z tego prowokacji medialnej posługując się Gazetą Wyborczą, tj. pismem reprezentującym ideologię antykatolicką i występującym przeciwko prawu naturalnemu. Niewykluczone, że od początku była to prowokacja tego pisma, które stara pozbawić się myślących ludzi prawa do kierowania się obiektywnymi normami moralnymi.

Więcej…
Email Drukuj PDF

Projekt in vitro Kidawy-Błońskiej. Przestępcy od sztucznego rozrodu pod parasolem Państwa ? Nawet posłowie PO przeciw.

Poseł Jacek Żalek z konserwatywnego skrzydła PO zapowiedział w rozmowie z PAP, że będzie przeciwny projektowi Kidawy-Błońskiej. "Ten projekt jest niestety projektem przypominającym ten SLD, a nie odpowiadającym próbie poszukiwania kompromisu, o ile w ogóle możliwy jest tutaj kompromis. Bo albo uznajemy, że prawo do życia jest nienaruszalne, albo nie" - powiedział. Żalek ocenił, że medycyna szybko się rozwija i w przyszłości najprawdopodobniej rozwiązany zostanie problem bezpłodności. "To jest kwestia czasu, kiedy in vitro, jako droga nieskuteczna przejdzie do historii" - stwierdził. Poseł uważa, że najlepszym projektem w sprawie in vitro byłby ten zakazujący poczęcie dziecka tą metodą. "Nie może być tak, że dajemy życie odbierając inne życie" - podkreślił. Jak dodał, coraz więcej lekarzy wycofuje się z tej metody, dostrzegając jej minusy. Według niego, przeciwko projektowi Kidawy-Błońskiej może głosować od 60 do 80 posłów PO, którzy - jak mówił - "w głosowaniach dają wyraz przywiązania do wartości fundamentalnych, przede wszystkim prawa do życia". Żalek zaznaczył, że nie wyobraża sobie, aby podczas głosowania w Sejmie nad projektem Kidawy-Błońskiej wprowadzono dyscyplinę partyjną. "W kwestiach światopoglądowych kierujemy się własnym sumieniem" - dodał.

Więcej…
Email Drukuj PDF

Komitet bioetyki czy spółka lobbystów ?

Stanowisko Komitetu Bioetyki przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie "etycznych problemów medycyny reprodukcyjnej i genetyki klinicznej oraz konieczności ich regulacji prawnej", choć temu deklaratywnie zaprzecza - uderza w klauzulę sumienia chroniącą personel medyczny odmawiający udziału w procedurach moralnie złych, związanych ze sztucznym wspomaganiem rozrodu. Otwiera również furtkę do usprawiedliwiania technik zapłodnienia pozaustrojowego wraz z praktykami eugeniki prenatalnej, praktycznie bez ograniczeń, postulując ich finansowanie z pieniędzy podatników. Bezpardonowa próba ingerencji w zasady etyki i deontologii lekarskiej w celu sprowadzenia medycyny do poziomu biologii rozrodu, pomijającej wszelkie moralne i społeczne aspekty prokreacji, nieprzypadkowo zbiega się w czasie z inicjatywami sejmowymi w sprawie legalizacji zapłodnienia pozaustrojowego.
Gdzie roi się od lobbystów
Komitet Bioetyki przy Prezydium PAN powołany został 21 czerwca 2011 r., a jego jedynym zajętym do tej pory stanowiskiem opublikowanym na stronie internetowej jest właśnie to z 15 marca br.

Więcej…
Email Drukuj PDF

In vitro a etyka - kwintesencja problemu za Dignitas Personae


     12. Jeżeli chodzi o leczenie bezpłodności, nowe techniki medyczne powinny uszanować trzy podstawowe dobra: a) prawo do życia i do integralności fizycznej każdej istoty ludzkiej od poczęcia aż do naturalnej śmierci; b) jedność małżeństwa, pociągającą za sobą wzajemne poszanowanie prawa małżonków do stania się ojcem i matką wyłącznie dzięki sobie[19]; c) specyficznie ludzkie wartości płciowości, które «wymagają, by przekazanie życia osobie ludzkiej nastąpiło jako owoc właściwego aktu małżeńskiego, aktu miłości między małżonkami»[20]. Techniki przedstawiane jako pomoc do przekazywania życia «nie dlatego są do odrzucenia, że są sztuczne. Jako takie świadczą o możliwościach sztuki medycznej, jednak powinno się je oceniać pod kątem moralnym w odniesieniu do godności osoby ludzkiej, wezwanej do realizacji powołania Bożego, w darze miłości i w darze z życia»[21].

Więcej…
Email Drukuj PDF

Kto siedzi w Komitecie "bioetyki" PAN ? Lobbing in vitro zdemaskowany

Nawoływanie do ograniczenia klauzuli sumienia w zawodzie lekarza oraz bezkarnego uprawiania procederu in vitro wyrażone w oświadczeniu Komitetu Bioetyki Polskiej Akademii Nauk przy Prezydium PAN nr 1/2012 z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie "etycznych problemów medycyny reprodukcyjnej i genetyki klinicznej oraz konieczności ich regulacji prawnej" (Stanowisko KB nr 1/2012) nie dziwi jeśli w jego skład wchodzi m.in. prof. Marian Szamatowicz – inicjator in vitro w Polsce, dr hab. Paweł Łuków indoktrynujący studentów i lekarzy na kursach z „etyki” oraz inne osoby, których dorobek w wolnej chwili zanalizujemy. Niestety, dane personalne odnośnie głosowania nie są na stronie komitetu dostępne (14 za, 3 przeciw, 1 wstrzymujący się).

Redakcja - stronaoinvitro.pl

Więcej…
Email Drukuj PDF

 Czy eugenicy z KB PAN poparliby hitlerowskie ustawodawstwo ?

W skandalicznym oświadczeniu Komitet Bioetyki PAN wyszedł naprzeciw fanatykom z Ruchu Palikota uderzając w klauzulę sumienia chroniącą lekarzy, którzy negatywnie odnoszą się do niemoralnych, eugenicznych zabiegów reprodukcyjnych in vitro.  Argumentacja PAN w iście goebbelsowskim stylu oparta jest na prawie dostępu do "nowoczesnych osiągnięć medycyny reprodukcyjnej". Stanowisko PAN rodzi nieubłaganie refleksję, czy "naukowcy" hitlerowskiej III Rzeszy eugeniczne eksperymenty na ludziach też podpierali orzeczeniami "komisji bioetycznych" ? Niestety, w mentalności relatywistycznej brak obiektywnych kryteriów, które powinni spełniać członkowie takiej komisji, którą mogą tworzyć ludzie z bioetyką nie mający wiele wspólnego. Czy to ukłon w stronę partii rządzących, w sytuacji redukcji środków finansowych przyznawanych PAN ? Za cenę sprzedaży własnych sumień ? Jako lekarze jesteśmy zbulwersowani próbą ingerencji skrajnych członków Komitetu Bioetyki PAN w etykę i deontologię lekarską. Ten atak to próba sprowadzenia ludzkiej medycyny do poziomu czystej biologii i eksperymentów w stylu doktora Mengele.   

Redakcja - stronaoinvitro.pl

Więcej…
Email Drukuj PDF

Bioetyczna zapaść - dziecko jako agresor

(...) Hegel w „Fenomenologii ducha” stworzył panteistyczną koncepcję, całkowicie konfrontacyjną w stosunku do chrześcijaństwa. Dlaczego aborcjoniści odmawiają prawa do życia poczętemu dziecku - logikę depersonalizującego osobę ludzką heglizmu demaskuje lekarz medycyny Justyna Stępkowska, na łamach PCh24.pl.  Brak szacunku dla zamrażanych i niszczonych embrionów ludzkich podczas procedury in vitro ma również swoje źródło w infekcji heglizmem.

Więcej…
Email Drukuj PDF

Rząd stać na refundację antykoncepcji – nie stać na leki. Jak nie poddać się lobby antykoncepcyjnemu – radzi lekarzom ks. Marek Dziewiecki


Na obowiązującej od trzech tygodni liście leków refundowanych, znalazły się środki antykoncepcyjne. Zabrakło miejsca na wiele leków, ratujących życie chorego. Na obowiązującej liście pozostały środki antykoncepcyjne, które widniały już na poprzedniej: Microgynon, Rigevidoni Stedril 30. Te substancje umieszczono pod pretekstem stosowania ich wleczeniu zaburzeń miesiączkowania. Do nowej listy dodano Levomine. Jest to środek stosowany wyłącznie do celów antykoncepcyjnych, a zatem coś, co w ogóle nie jest lekiem. Ministerstwo Zdrowia wykazało się sprytem również przy decyzji o refundacji środka o nazwie Depo-Provera - w dużych dawkach stosuje się go w leczeniu nowotworów, ale w mniejszych wykorzystuje się jako środek antykoncepcyjny.

Więcej…
Email Drukuj PDF

"In vitro. Do skutku !" Aż do emerytury ?


Jedna z „klinik” in vitro tak oto reklamuje swój „autorski program” firmowany przez pana docenta Krzysztofa Łukaszuka: "Program In vitro. Do skutku !" Nazwa programu opatrzona jest symbolem nieskończoności "∞". Czego pan docent jednak nie dopowiedział ? Co być może PR-owskim założeniem wcale miało nie być, nazwa programu nawet wśród osób nie orientujących się, że in vitro nie jest metodą leczenia, zdradza skuteczność procedury. Według zasad logiki, skoro in vitro może wiązać się z nieskończoną liczbą zabiegów oferowanych w programie, to skuteczność metody może być bliska...zeru. Czyżby autorzy programu tak drastycznie odstawali od i tak niskiej skuteczności opisywanej w literaturze ? Może zakładają, że potencjalne klientki przesiadywać będą w „klinice” aż do emerytury ? Perspektywa niewesoła, jeśli weźmie się przykrości wpisane w procedurę in vitro. Przyjrzyjmy się niektórym szczegółowym hasłom tego programu, który reklamowany jest w sieci również linkiem sponsorowanym.

Więcej…
Email Drukuj PDF

Elementarz sztuczek w dyskusji - czyli sztandarowe tezy zwolenników in vitro

 

     Zainspirowała nas wypowiedź jednego z pracowników zakładów in vitro, zamieszczona na portalu dot. niepłodności, dr. med. Michała Radwana, zastrzegającego, jak wielu innych z tej branży, że „in vitro nie jest zbrodnią” i „że nie zabijają zarodków”, a „w laboratorium wyłącznie widać naturalne procesy polegające na zatrzymaniu zarodków we wczesnym ich rozwoju”, które zachodzą również w naturze. Dr Radwan grzmi – „Ktoś kto mówi, że zabijamy zarodki jest kłamcą lub kimś zupełnie ignorującym wieloletnie doświadczenia nauki.”
    Wypowiedź typowa, skonstruowana na bazie trzech elementów – a) negacji zabijania zarodków, b) powołania się na „naturę” oraz c) powołania się na „naukę”.  Do tego skonstruowana tak, że jeszcze bardziej zaciemnia istotę problemu niż klasyczna droga argumentacji wielu innych pracowników zakładów in vitro, którzy śmierć zarodków eufemistycznie próbują ubrać w słowa, określając ją „obumieraniem”. Doktor Michał Radwan poszedł dalej, unikając i tego niewygodnego terminu, określając śmierć zarodków... „zatrzymaniem się we wczesnym rozwoju”.  

Więcej…

Strona 1 z 3