Szanowni Państwo, Drogie Koleżanki i Koledzy,
W kwestiach bioetycznych jesteśmy za rzeczową dyskusją z uwzględnieniem argumentów medycznych, moralnych i etycznych, bez cenzurowania Prawdy, tymczasem...
W Gazecie Lekarskiej (GL listopad 2010), ukazał się komentarz prof. Mariana Szamatowicza w sposób niewybredny atakujący środowiska podchodzące krytycznie do procedury in vitro. Tekst wywołał uzasadnione protesty.
W wydaniu Gazety Lekarskiej z lutego 2011 ukazały się dwa artykuły przeciwników in vitro, dr hab. Andrzeja Lewandowicza oraz dr med. Sławomira Graffa. Niestety, teksty te zostały poprzerywane wielokropkami i opublikowane we fragmentarycznej formie. W numerze marcowym GL z 2011 r. ukazała się natomiast w całości, tym razem bez cenzury - odpowiedź przedstawicieli biznesu in vitro, prof. Rafała Kurzawy i prof. Sławomira Wołczyńskiego, obrażających osoby przeciwne manipulacji in vitro na ludziach. Padły oskarżenia o „szerzenie kłamstw medycznych”, wiele złośliwych przytyków.
W numerze 04/2011 GL (str. 64) ukazało się oświadczenie prof. Janusza Gadzinowskiego (nie związanego z niniejszym portalem), Kierownika Kliniki Neonatologii UM w Poznaniu, na którego bezprawnie powołali się ww. zwolennicy in vitro - autorzy tekstu ”Nauka i wiedza medyczna jest jedna”.
„Oświadczenie. W nawiązaniu do fragmentu artykułu „Nauka i wiedza medyczna jest jedna”, zamieszczonego w GL nr 02.2011., cyt.” W klinice prof. Gadzinowskiego przebywało dużo dzieci po pozaustrojowym zapłodnieniu (często byli to nasi pacjenci) i zapewniamy, że dzieci te nie stwarzały innych problemów neonatologicznych niż dzieci z ciąż poczętych naturalnie.” oświadczam, że Autorzy nie kontaktowali się ze mną i w związku z tym nie znają faktów dotyczących noworodków w Klinice, w której jestem kierownikiem. W związku z tym, Autorzy nie mieli podstaw do takiego oświadczenia. Ocenę tej sytuacji pozostawiam czytelnikom. Z poważaniem Prof. dr hab.Janusz Gadzinowski”.
***
Ponieważ zamieszczenie riposty (opublikowanej na stronie KSLP) zawierającej merytoryczną ocenę procedury in vitro zostało uniemożliwione na łamach GL, oddajemy Państwu do wglądu portal StronaOinvitro.pl, który kontynuuje niedokończoną dyskusję...
Artykuły przeciwników in vitro opublikowane w Gazecie Lekarskiej:
-
Dlaczego jestem przeciw in vitro ? (tekst ocenzurowany, zamieszczony w GL 01/2011)
-
Dlaczego jestem przeciw in vitro ? (tekst pełny opublikowany na kslp)
-
Nabycie dziecka. (GL 01/2011)
- List przedstawicieli biznesu in vitro „Nauka i wiedza medyczna jest jedna” (GL 02/2011) zawierający ataki na osoby krytyczne wobec manipulacji in vitro i podważający fakt, że podczas procedury in vitro niszczy się embriony ludzkie (!) Publikujemy go w całości, mimo tego, że strony klinik in vitro, które ten list opublikowały, nie odważyły się zamieścić krytykowanych przez siebie wypowiedzi przeciwników in vitro... Tekst ww. przedstawicieli biznesu in vitro spotkał się z oświadczeniem prof. Janusza Gadzinowskiego, rzucającym światło na podane przez nich argumenty.
-
Co nie zostało opublikowane w Gazecie Lekarskiej ? Tekst zamieszczony na innych portalach, nie mógł ukazać się w GL:
NIE WSZYSTKO CO TECHNICZNIE MOŻLIWE JEST MORALNIE DOZWOLONE - Całkowita cenzura powyższej riposty stała się inspiracją do utworzenia niniejszej strony internetowej.
***
- Jesteśmy zdania, że lekarze powinni mieć prawo do wypowiedzi bez cenzury, w kwestiach rodzących poważne dylematy moralne, etyczne, zdrowotne. To lekarze będą spotykać się z konsekwencjami nieodpowiedzialności ustawodawców oraz tych, którzy uwikłali się w eksperymenty na ludziach.
- Uważamy, że dyskusja pomijająca głosy krytyczne w kwestiach bioetycznych nie jest oparta na Prawdzie i przez to obróci się przeciwko człowiekowi. Historia zna wiele przypadków, w których nieludzkie procedury, gwałcące prawo naturalne, ukazywane były jako "nauka" i "postęp", mające przynieść szczęście ludzkości. Co w rzeczywistości przyniosły popierane wówczas eksperymenty medyczne... ? Dopiero z perspektywy czasu określamy je eksperymentami "pseudomedycznymi"... Dlatego ucieczkę od oceny etycznej procedury in vitro uważamy za całkowicie nieodpowiedzialną.
- In vitro jest zabiegiem opartym na eugenice. Sprzeciwiamy się manipulacjom zarodkami ludzkimi w procedurze in vitro.
- Znamy socjotechnikę biznesu in vitro, wspieraną przez medialne sztuczki PR. Branża in vitro wszelkie głosy krytyki określa mianem "upolityczniania" sprawy, tak aby zniechęcić do dyskusji. Tymczasem...znany profesor od in vitro ma kandydować w wyborach do Sejmu...Lobby in vitro zatroszczy się o swoje dochody z naszych podatków. W swojej kampanii marketingowej odwoływać się będzie do uśmiechniętych twarzy dzieci, "szczęścia rodziców", "prawa do potomstwa". Czy upomni się jednak o tysiące unicestwianych embrionów ludzkich uznanych za "gorsze", lub tych zamrożonych, czekających na wyrok ?
Zespół Redakcji - www.stronaoinvitro.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|



